Ochrona przyrody

 
O stronie | Linki | Mapa | Kontakt
Serwis maszyn budowlanych | Czê¶ci do maszyn budowlanych | HDS | Calivita | tworzenie stron | projektowanie stron internetowych | projektowanie stron www | projektowanie stron | tworzenie stron www | tworzenie stron internetowych | stromag | si³owniki hydrauliczne | informator ¶lubny | darmowe og³oszenia | nieruchomo¶ci | og³oszenia | sucha dezynfekcja | zabawki fisher price | taniec brzucha | kafle | SPA £ód¼ | Fotografia ¦lubna Zawiercie | Tapety na telefon | Schody drewniane giête Wroc³aw | Reklama Google linki | Projektowanie stron Opole | FLAZ.pl | Tapety na pulpit | tworzenie stron Joomla | Bakar - Us³ugi Transportowe | kursy jêzykowe ³ód¼ | Sklep internetowy z zabawkami | kurs joomla | Biuro rachunkowe Warszawa | Nowe mieszkania we Wroc³awiu | Szafki ubraniowe | Platforma forex | Praliny | Reklama w internecie | Architekt | forum audi | szyldy Poznañ | test na ojcostwo | badanie ojcostwa | mierniki | oprogramowanie magazynowe | Gdañsk hotele | Trójmiasto Catering | Wesele Trójmiasto | kredyty bez bik | Projekty domów | kredyt hipoteczny mieszkaniowy | Dokumenty Magazynowe | p³ytki ³azienkowe | p³ytki ceramiczne |

Ochrona przyrody

Na ca³ym ¶wiecie miliony ludzi wytrwale walcz± o ochronê przyrody, a wiêc zachowanie zagro¿onych gatunków ro¶lin i zwierz±t oraz ich ¶rodowiska naturalnego.

Ochrona przyrody jest niezwykle trudna, przede wszystkim dlatego, ¿e przeciwnikiem w niej s± czêsto potê¿ne i bogate korporacje. Przedsiêbiorstwa zajmuj±ce siê pozyskiwaniem drewna bogac± siê dziêki temu, ¿e ludzie w nich zatrudnieni wycinaj± olbrzymie po³acie lasów tropikalnych. Nastêpnie farmerzy wypasaj± na uzyskanych w ten sposób terenach byd³o i ¶winie, z których robi siê pó¼niej przetwory miêsne przeznaczone g³ównie na eksport do krajów bogatych. W³a¶ciciele kopalni w poszukiwaniu cennych minera³ów dewastuj± ca³e regiony po to, by zapewniæ surowiec dla wielkich fabryk i wyprodukowaæ wiêcej dóbr konsumpcyjnych.

Ca³y ten proceder, katastrofalny w skutkach dla ¶rodowiska naturalnego, s³u¿y jedynie zaspokojeniu potrzeb stosunkowo niewielkiej w skali ¶wiata grupy ludzi zamo¿nych.

W rzeczywisto¶ci jednak sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Wszak farmerzy nie mogliby gromadziæ fortun, gdyby ludzie nie jedli produkowanego przez nich miêsa, a wielkie zak³ady drzewne upad³yby, gdyby ludzie nie kupowali mebli z cennego drewna tropikalnego. Okazuje siê wiêc, ¿e g³ównym winowajc± dewastacji przyrody jest spo³eczeñstwo konsumpcyjne. Wszyscy chcieliby ogl±daæ piêkne krajobrazy, przyrodê w jej naturalnym stanie, a jednocze¶nie zapominamy, ¿e zniszczenia, jakie siê dokonuj± s± konsekwencj± naszego konsumpcyjnego trybu ¿ycia. Musimy sobie u¶wiadomiæ, ¿e ka¿dy obywatel kraju rozwiniêtego gospodarczo musi przyj±æ na siebie czê¶æ odpowiedzialno¶ci za zniszczone lasy i zatrute wody.

Rewolucja ekologiczna

Niektórzy obroñcy przyrody s± przekonani, ¿e sytuacja jest na tyle powa¿na, ¿e niezbêdne s± natychmiastowe i radykalne dzia³ania w celu ochrony przyrody. Uwa¿aj±, ¿e niezbêdne s± fundamentalne zmiany nastawienia spo³eczeñstw do konsumpcji. Wed³ug nich najbardziej szkodliwe jest przekonanie, ¿e ¿ycie musi byæ coraz ³atwiejsze i przyjemniejsze. Aby chroniæ przyrodê, trzeba ponie¶æ jakie¶ wyrzeczenia. Ale kto zrezygnowa³by na przyk³ad z samochodu, aby chroniæ atmosferê ziemsk±.

Rozs±dek i rewolucja

Bojownicy ruchów ekologicznych staraj± siê u¶wiadomiæ cz³onkom bogatych spo³eczeñstw, jakie konsekwencje ich styl ¿ycia przynosi krajom biednym i ¶rodowisku naturalnemu. Pytaj±, czy jest sens jedn± rêk± wydawaæ pieni±dze na wdra¿anie do produkcji zbêdnych czêsto towarów, a jednocze¶nie drug± rêk± p³aciæ za niezwykle kosztowne zabiegi przywrócenia pierwotnego stanu w ¶rodowisku naturalnym zniszczonym w³a¶nie po to, by wyprodukowaæ jeszcze wiêcej jedzenia i jeszcze wiêcej dóbr konsumpcyjnych?

Jednak te g³oszone przez radyka³ów rewolucyjne idee nie trafiaj± do przekonania wiêkszo¶ci ludzi. Wiêkszo¶æ jest bowiem przekonana, ¿e aby przyczyniæ siê do ochrony przyrody, wystarczy od czasu do czasu wzi±æ udzia³ w jakiej¶ mniej lub bardziej spektakularnej akcji, w rodzaju "sprz±tania Ziemi" b±d¼ wp³aciæ jak±¶ kwotê na rzecz jednego z funduszy ochrony ¶rodowiska. Na szczê¶cie stopniowo uczymy siê, w jaki sposób, nie zmieniaj±c drastycznie naszych przyzwyczajeñ, coraz lepiej chroniæ ¶rodowisko naturalne.

Dzia³ania na ka¿dym szczeblu

Dzia³ania maj±ce na celu ochronê przyrody przebiegaj± na wielu poziomach i przybieraj± najró¿niejsze formy. Na przyk³ad ju¿ w szkole dzieci bior± udzia³ w akcjach zbierania makulatury czy sprz±tania lasu. Do dzia³añ na poziomie globalnym mo¿na zaliczyæ miêdzynarodowe konferencje (na przyk³ad takie jak ta zorganizowana w Rio de Janeiro w roku 1992), w których bior± udzia³ g³owy najbogatszych pañstw, najwiêksi przemys³owcy i specjali¶ci w dziedzinie ochrony przyrody. Na takich spotkaniach dyskutuje siê o przysz³o¶ci ca³ej planety, uzgadnia strategie pozwalaj±ce na zachowanie jej w jak najlepszym stanie dla przysz³ych pokoleñ. Niestety, rz±dy krajów uprzemys³owionych niechêtnie wcielaj± w ¿ycie postanowienia i wytyczne opracowane na takich konferencjach. Nie pomog³y nawet nawo³ywania uczestników nadzwyczajnego posiedzenia ONZ w styczniu roku 1997, na którym ponowiono apel o przestrzeganie zapisów porozumienia z Rio de Janeiro.

Powstanie Zielonych

Liczy siê ka¿de dzia³anie, czy na ma³±, czy na wielk± skalê, je¶li tylko dziêki niemu udaje siê uratowaæ od zag³ady choæby niewielk± czê¶æ ¶rodowiska naturalnego. Od lat 70. coraz wiêksz± popularno¶æ i znaczenie zyskiwa³ ruch obroñców przyrody, tzw. "Zielonych". Wcze¶niej oczywi¶cie istnieli ludzie zajmuj±cy siê ochron± przyrody, jednak by³y to jednostki, których apele tonê³y w zalewie informacji i nie dociera³y do ¶wiadomo¶ci spo³ecznej. Wprawdzie ju¿ spo³eczeñstwa pierwotne korzysta³y z zasobów przyrody, jednak skala zniszczeñ by³a tak niewielka, ¿e natura w³asnymi si³ami by³a w stanie przywróciæ naturaln± równowagê. Inaczej jest, kiedy do pracy zabieraj± siê wielkie przedsiêbiorstwa, dysponuj±ce ró¿norodnymi ¶rodkami technicznymi. Ogrom zniszczeñ przez nie powodowanych nie pozwala na samoregulacjê ekosystemu. Przyk³adem takiej w³a¶nie ingerencji i zaburzenia równowagi ekosystemu bu³o wybudowanie w latach sze¶ædziesi±tych Wielkiej Tamy Asuañskiej na Nilu. Zapora ta ma na celu gromadzenie wody potrzebnej do irygacji, a elektrownia wodna dostarcza jedn± czwart± energii dla Egiptu. Dziêki tamie uda³o siê nawodniæ i zagospodarowaæ ogromn± po³aæ pustyni.

Operacja Noe

Budowa tamy sprawi³a, ¿e zatrzymana woda utworzy³a wielki sztuczny zbiornik o d³ugo¶ci 480 kilometrów - Jezioro Nassera. Podnosz±ca siê woda zala³a wielkie po³acie sawanny. Zagro¿one by³y ¿yj±ce tam dzikie zwierzêta, dlatego stra¿nicy le¶ni i zoologowie wy³apali tysi±ce osobników za pomoc± sieci i nabojów usypiaj±cych. Akcjê tê nazwano "Operacja Noe". Schwytane zwierzêta, od gazeli po dzikie koty, zosta³y nastêpnie przetransportowane do miejsc, w których nie by³o ju¿ niebezpieczeñstwa powodzi. By³a to jedna z pierwszych zakrojonych na szerok± skalê i nag³o¶nionych akcji ekologów w celu ochrony przyrody. Dziêki niej wielu ludzi u¶wiadomi³o sobie, jak bardzo zagro¿ona jest przyroda w konfrontacji z nieub³aganym postêpem cywilizacji.

We w³asnym domu

Ochrona przyrody we w³asnym domu - chc±c co¶ zrobiæ dla naszej planety, nale¿y zacz±æ od swojego domu. Istotne jest te¿, by ju¿ od najm³odszych lat rozbudzaæ ¶wiadomo¶æ ekologiczn±. Dzieci wyrastaj±ce w ¶rodowisku, w którym zwierzêta i ca³a przyroda postrzegana jest jak co¶ cennego i wartego zachowania, równie¿ w swoim ¿yciu doros³ym bêd± zwracaæ baczniejsz± uwagê na ekologiczne konsekwencje swojego postêpowania. Niektórzy przedstawiciele pokolenia, które dorasta³o w latach 40. i 50., zafascynowani rozwojem technologicznym i dobrobytem z niego wynikaj±cym, maj± trudno¶ci ze zrozumieniem, dlaczego tak du¿y nacisk zaczêto k³a¶æ na ochronê przyrody. Najwiêkszy k³opot w tym, ¿e to w³a¶nie pokolenie sprawuje dzisiaj w³adze, i od jego decyzji zale¿y, w jakim stanie pozostawimy ¶wiat naszym potomkom.

Dzia³ania lokalne

Ochrona przyrody w naszym otoczeniu. Aby przyczyniæ siê do ratowania ¶rodowiska naturalnego, wystarczy przy³±czyæ siê do jednego ze stowarzyszeñ ekologicznych. Grupy te dzia³aj± czêsto na skalê lokaln±. Czasem ich dzia³ania polegaj± na uporz±dkowaniu starego, zaro¶niêtego stawu, innym razem na oczyszczeniu okolicy ze ¶mieci. Cz³onkowie grupy buduj± te¿ i rozwieszaj± budki dla ptaków, zmieniaj± nieu¿ytki na ³±ki albo zak³adaj± nowe rezerwaty przyrody i opiekuj± siê nimi.

Efektywna praca

Najczê¶ciej grupy takie maj± kilku etatowych pracowników, którzy zajmuj± siê organizacj± wszystkich dzia³añ. Czêsto te¿ w zespole mo¿na znale¼æ eksperta, który udziela ochotnikom rad, w jaki sposób maj± dzia³aæ, by ich wysi³ek by³ jak najbardziej efektywny. Czasami kilka grup nadzorowanych jest przez regionalnego koordynatora, czuwaj±cego nad harmonogramem wiêkszych przedsiêwziêæ, wyznaczaj±cego d³ugofalowe cele istotne dla ca³ego podleg³ego mu regionu. Na przyk³ad mija³oby siê z celem zak³adanie stawu, je¶li w okolicy jest ich ju¿ wystarczaj±ca ilo¶æ. To w³a¶nie regionalny koordynator czuwa nad tym, ¿eby w takim wypadku zaproponowaæ inny sposób spo¿ytkowania energii ekologów.

"Si³a robocz±" takich grup s± zwykle ochotnicy. Najczê¶ciej s± to osoby aktywne, czerpi±ce satysfakcjê z faktu, ¿e mog± zrobiæ co¶ po¿ytecznego. Ten rodzaj ludzi lubi pracê fizyczn±, sprawia im to satysfakcjê, kiedy po kilku miesi±cach czy nawet latach widz± efekty swojego wysi³ku.

Akcje uliczne

Inn± form± dzia³alno¶ci grup ekologów s± ró¿ne formy protestu przeciwko zagro¿eniom naturalnego ¶rodowiska. Czasami dotycz± one drobnych dzia³añ, takich jak obrona skrawka zieleni przed buduj±cymi autostradê buldo¿erami. Ekolodzy rozwieszaj± transparenty, plakaty, zbieraj± podpisy pod petycjami, pisz± listy do polityków i innych wp³ywowych ludzi.

Niektórzy bardziej radykalnie nastawieni obroñcy przyrody nie zadowalaj± siê takimi ³agodnymi formami protestu. Uwa¿aj±, ¿e aby byæ skutecznym, trzeba siêgn±æ po ¶rodki bardziej drastyczne. Do takich nale¿±: strajki okupacyjne, blokady albo wrêcz blokowanie w³asnym cia³em wjazdu buldo¿erom i ciê¿arówkom. Tego typu akcje zwykle balansuj± na krawêdzi prawa, dlatego te¿ czêsto w szeregach ekologów znajduje siê prawnik, który podpowiada protestuj±cym, jak daleko mog± siê posun±æ, by nie z³amaæ przepisów. On te¿ prowadzi negocjacje z policj± i ewentualnie broni przed s±dem uczestników manifestacji oskar¿onych o zak³ócanie porz±dku publicznego.

Organizacja pracy

Mniej znanym i niew±tpliwie mniej spektakularnym aspektem dzia³añ obroñców przyrody jest prowadzona w zaciszu biur "papierkowa robota" - ka¿d± akcjê trzeba uprzednio zaplanowaæ: zaprojektowaæ i wydrukowaæ plakaty oraz ulotki, rozdzieliæ zadania. Co jaki¶ czas liderzy spotykaj± siê, by wyznaczyæ nowe cele i wypracowaæ nowe metody dzia³ania.

Bardzo przydaje siê w tej pracy przychylno¶æ mediów, które od pewnego czasu bardzo chêtnie publikuj± wszelki doniesienia o zagro¿eniach, jakie stwarza cywilizacja.

Aby wzbudziæ zainteresowanie opinii spo³ecznej problemami ochrony przyrody, organizacje ekologiczne siêgaj± po pomoc zawodowych publicystów i twórców reklamy. Czasami udaje siê odnie¶æ du¿y sukces propagandowy, tak jak to by³o w przypadku s³ynnego plakatu przedstawiaj±cego kobietê w futrze zostawiaj±c± na chodniku krwawy ¶lad. Napis pod spodem brzmi: "Czterdzie¶ci bezbronnych musi umrzeæ, aby jedno wiêksze mia³o siê w co ubraæ".

Pieni±dze

Koszty ma³ych akcji ekologów o lokalnym zasiêgu s± zwykle niewielkie i do ich przeprowadzenia wystarczaj± zwykle datki zbierane w¶ród okolicznych mieszkañców. Jednak d³ugotrwa³e operacje, podobnie jak te o wiêkszej skali wymagaj± ju¿ powa¿niejszych nak³adów. Ekolodzy wystawiaj± skrzynki na datki w miejscach publicznych, organizuj± loterie, zawody, imprezy plenerowe jak równie¿ wprowadzaj± obowi±zkowe sk³adki dla cz³onków organizacji. Zdobytych w ten sposób pieniêdzy wci±¿ jednak jest za ma³o, dlatego niezwykle istotne jest pozyskiwanie bogatych sponsorów ze ¶wiata biznesu. Biznesmeni, najczê¶ciej wystêpuj±cy w imieniu zak³adów przemys³owych, czasem wspieraj± ruch Zielonych, dziêki temu bowiem mog± poprawiæ swój wizerunek w mediach. Zazwyczaj ich pomoc polega na finansowaniu okre¶lonych przedsiêwziêciêæ, na przyk³ad budowy punktu skupu surowców wtórnych czy ratowanie konkretnego lasu lub jeziora.

Wysoko postawieni przyjaciele

Inn±, mniej spektakularn±, ale równie¿ wa¿n± dziedzin± dzia³alno¶ci organizacji ekologicznych jest pozyskiwanie wp³ywowych sojuszników. Metody dzia³ania obroñców przyrody niewiele siê tu ró¿ni± od tych stosowanych w wielkim biznesie - dyskretne poparcie wysoko postawionego urzêdnika mo¿e byæ bardzo przydatne, czy nam siê to podoba, czy nie. Odrobina pragmatyzmu i dyskretna dyplomacja przynosz± czasem wiêcej korzy¶ci ni¿ nag³o¶nione przez media akcje protestacyjne.

Rzetelna informacja

Nie nale¿y jednak zapomnieæ, ¿e spraw± decyduj±c± o skuteczno¶ci dzia³añ ekologów jest dobra, rzetelna informacja. Ludzie, którzy dotychczas nie u¶wiadamiali sobie, w jak wielkim niebezpieczeñstwie znalaz³a siê przyroda, zadaj± zwykle kilka podstawowych pytañ:

  • Czy ochrona przyrody to naprawdê jest tak powa¿ny problem?
  • Je¶li ochrona przyrody to rzeczywi¶cie tak powa¿ny problem, to czy dzia³ania na lokaln± skalê mog± w istotny sposób przyczyniæ siê do jego rozwi±zania?
  • Jakie mamy gwarancje, ¿e zaanga¿owawszy w³asny czas i pieni±dze nie zmarnujemy ich, nic w zamian nie osi±gaj±c?

Te pytania s± bardzo istotne i je¶li chce siê uzyskaæ wsparcie niezrzeszonych i przekonywaæ niezdecydowanych, nale¿y na nie odpowiadaæ jak najszczerzej i najpe³niej. Szczegó³owe informacje i ich powszechna dostêpno¶æ s± dla ekologów warunkiem koniecznym do osi±gniêcia sukcesu.

Czasami w prasie mo¿na spotkaæ listê najrzadszych lub najbardziej zagro¿onych ssaków, ptaków, owadów i ro¶lin na ¶wiecie. Kto¶ musia³ te informacje zebraæ, sprawdziæ i udostêpniæ. Zrobili to w³a¶nie ekolodzy, dbaj±c o to, by przedstawione informacje by³y prawdziwe, ka¿da bowiem pomy³ka zosta³aby wychwycona przez licznych niestety przeciwników ruchów ochrony przyrody.

Praca w terenie

Najpierw zawsze trzeba zdecydowaæ, jakie informacje s± potrzebne. Nastêpnie opracowuje siê sposób ich zbierania i porz±dkowania. Wszystkie te prace wymagaj± pieniêdzy, których zwykle brakuje, dlatego trzeba starannie zaplanowaæ wydatki.

Kolejnym krokiem w tym procesie jest samo zbieranie informacji. Zajmuj± siê tym ró¿ni ludzie, od mi³o¶ników kwiatów licz±cych rzadkie okazy ro¶lin w okolicy po zawodowych przyrodników przemierzaj±cych z nara¿eniem ¿ycia dzikie odstêpy tropikalnej d¿ungli.

Do tej pory uda³o siê zgromadziæ tak wielk± ilo¶æ danych, ¿e nie zmie¶ci³yby siê one nawet w wielu tomach ksi±g zapisanych "od deski do deski".

Rezerwaty

Wed³ug szacunków z czerwca 1993 roku a¿ 12-15% rezerwatów jest niemal ca³kowicie zdegradowanych albo powa¿nie zagro¿onych zniszczeniem, wiêkszo¶æ pozosta³ych równie¿ w jakim¶ stopniu zniszczona.

Wiele rezerwatów Ramsar znajduje siê w uj¶ciach rzek, gdzie migruj±ce ptaki wodne regeneruj± si³y, ¿ywi±c siê bezkrêgowcami morskimi wystêpuj±cymi obficie w mule. Walka o zachowanie w pierwotnym stanie tych specyficznych ekosystemów musi skoncentrowaæ siê na wyeliminowaniu podstawowych ¼róde³ zagro¿eñ.

W Wielkiej Brytanii wskazano 140 miejsc, które mog³yby zostaæ wpisane na listê Ramsar, z czego jedynie 62 zosta³y oficjalnie zg³oszone. Wiêksza czê¶æ rezerwatu Wash w Anglii Wschodniej, otoczona jest przez tereny wydarte mokrad³om na potrzeby nowoczesnego rolnictwa oraz przez wojskowe poligony. Na szczê¶cie, przynajmniej czê¶æ tego obszaru objêta zosta³a opiek± organizacji ekologicznych. Osuszanie uj¶æ niemieckich, holenderskich i duñskich rzek na obszarze zwanym Waddenzee doprowadzi³o do znacznych zniszczeñ w tamtejszych s³onych bagnach.

Wiele ogromnych kompleksów terenów podmok³ych zagro¿onych jest ca³kowit± degradacj±. W Bangladeszu wycina siê lasy namorzynowe w regionie Sunderbands, przez co tygrys bengalski traci swe naturalne ¶rodowisko ¿ycia. W po³udniowej Francji znaczna czê¶æ s³ynnego Cameruge zosta³a zamieniona na pola ry¿owe, a stan naturalny zachowano tylko na terenie istniej±cego od roku 1972 parku narodowego. S³ynny na ca³y ¶wiat Park Narodowy Everglades na Florydzie (USA) stopniowo wysycha, poniewa¿ zasoby wodne terenu wykorzystywane s± przez rozwijaj±cy siê gwa³townie przemys³ turystyczny.

Uj¶cia rzek

Turystyka i rekreacja stanowi± te¿ coraz wiêksze zagro¿enie dla uj¶æ rzek - sporty wodne i ¿eglarstwo staj± siê coraz popularniejsze. Zagro¿enie stanowi± nowe baseny jachtowe i zapory wodne. Ha³as, ska¿enie i osuszanie s±siaduj±cych obszarów, wszystko to stanowi powa¿ne niebezpieczeñstwo dla zachowania terenów podmok³ych w stanie nienaruszonym. Budowanie zapór wodnych na rzekach, a powstaj± one na ca³ym ¶wiecie, zmniejsza dop³yw wody do mokrade³.

Przyk³adem takiego zagro¿enia s± podmok³e tereny w okolicach greckiego miasta Missolungi, które zasilane s± wod± z Gór Pindos, gdzie ma powstaæ ca³y system zapór wodnych. Ekolodzy i ¶rodki masowego przekazu nadaj± tym planom wielki rozg³os. Zapora Farraka w Bangladeszu stanowi zagro¿enie dla najwiêkszej w ¶wiecie delty rzeki Ganges. Wielki Szott w Tunezji, jeden z najwiêkszych obszarów podmok³ych na ¶wiecie, mo¿e byæ zniszczony przez zaporê mimo statutu parku narodowego. Zapora wodna i rozwój rolnictwa mo¿e równie¿ doprowadziæ do wyschniêcia bagien Okawango w Botswanie, w Afryce. Najwiêkszym uregulowaniem na terenie Unii Europejskiej dotycz±cym terenów podmok³ych s± zalecenia w Sprawie ¦rodowiska Naturalnego. Zalecenia te zosta³y og³oszone w 1987 roku, przyjête w 1992 roku i mia³y byæ wprowadzone w ¿ycie przez kraje cz³onkowskie Unii do 1994 roku. Nak³adaj± one na cz³onków Unii obowi±zek zlokalizowania i objêcia ochron± wszystkich warto¶ciowych z punktu widzenia ekologii miejsc.

Ska¿enia

Podstawowym zagro¿eniem dla terenów podmok³ych s± zanieczyszczenia, dlatego wysi³ki obroñców przyrody maj± na celu zminimalizowanie tego zjawiska. G³o¶ny wypadek zdarzy³ siê w Coto Donana w po³udniowo-zachodniej Hiszpanii w 1986 roku. Wpuszczenie do wody substancji toksycznych spowodowa³o wtedy ¶mieræ 30 tysiêcy kaczek. Niebezpieczne jest równie¿ zasypywanie odpadkami wg³êbieñ terenu. Truj±ce substancje wydostaj± siê z wysypisk do gleby i wód gruntowych, a nastêpnie do przyleg³ych terenów podmok³ych. Znaczna czê¶æ ¶mieci jest wywiewana. Substancje chemiczne, miêdzy innymi nawozy u¿ywane w rolnictwie, prowadz± do eutrofizmu, czyli nadmiernego namna¿ania siê glonów i rzêsy. Zjawisko takie nazywa siê zakwitem.